Dziki coraz częściej odwiedzają miasta i szukają w nich pożywienia. Dotyczy to także Białegostoku, dlatego Straż Miejska rozpoczęła w środę (18.03) akcję odstraszania tych zwierząt.
Na wybranych osiedlach – m.in. na Zielonych Wzgórzach, Leśnej Dolinie, czy w okolicach Giełdy Rolno-Towarowej przy ul. Andersa strażnicy rozrzucają preparat odstraszający dziki.
– W związku z tym, że na terenach miejskich pojawiają się dziki, straż rozpoczęła działania mające na celu ograniczenie bytowania dzikiej zwierzyny. Celem tego działania jest przede wszystkim zmniejszenie liczby pojawiających się dzikich zwierząt w rejonach zamieszkałych, a także poprawa bezpieczeństwa mieszkańców na wybranych terenach spółdzielni mieszkaniowych – mówi rzeczniczka Straży Miejskiej w Białymstoku Marta Rybnik.
Choć substancja nie jest toksyczna, strażnicy miejscy apelują, aby jej nie dotykać.
– Wykładany jest specjalistyczny preparat w formie granulatu. Jego intensywny, ulatniający się zapach skutecznie ma zniechęcić zwierzęta do przebywania w pobliżu zabudowań. Preparat służy jedynie do odstraszania zwierząt, nie zawiera toksycznych środków chemicznych, nie stwarza zagrożenia dla zdrowia i jest bezpieczny dla środowiska. Jednak nie należy go dotykać, usuwać czy przenosić – dodaje Marta Rybnik.
Substancja odstraszająca działa niezależnie od panujących warunków atmosferycznych.
Jeśli mieszkańcy Białegostoku zauważą dziki lub inną leśną zwierzynę, która zagraża ich bezpieczeństwu, mogą zgłaszać to do straży miejskiej pod numer alarmowy 986.
MG / red: at / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Białystok)
Fot. Marcin Gliński (PRB) – materiał nadesłany













