Konflikt na Bliskim Wschodzie i zawirowania na rynku paliw wpływają także na rolników. W poprzednich latach, jeżeli kupowali oni jesienią nawozy na następny rok, to zazwyczaj tylko na pierwszy wysiew.
Normą bowiem stało się, że w marcu lub kwietniu fabryki nawozowe obniżały ceny, by opróżnić magazyny. Tej wiosny, tych którzy liczyli na oszczędności, spotkało jednak niemiłe zaskoczenie.
– Są w cenach znacznie wyższych. Jeżeli ktoś się nie zaopatrzył w nawozy, to teraz musi robić to ratalnie. Po nowych cenach to jest 30 procent do góry, a może i więcej. Taniej kupić zboże niż je uprawiać – mówią rolnicy.
Producenci rolni zwracają uwagę na fakt, że wzrost cen nawozów i paliwa do maszyn rolniczych tuż przed rozpoczęciem wiosennych prac polowych będzie miał wpływ na koszty produkcji, co przełoży się na ceny produktów. Czyli, w efekcie, odczują to konsumenci, a więc my wszyscy.
AD / red: at / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Białystok)
Fot. pixabay.com












