Tysiące ptaków można obserwować nad Biebrzą. Wiele z nich gromadzi się w bardzo dużych stadach, co jest wielką atrakcją dla odwiedzających Biebrzański Park Narodowy.
Przyleciało już wiele gatunków, które do Polski wracają na wiosnę
– Przyleciały czajki, siewki złote, kopciuszki, bociany białe, kuliki wielkie, no i przede wszystkim dotarły ptaki migrujące takie jak gęsi i kaczki. Mamy bardzo liczne gatunki takie jak gęś białoczelną. Ona tworzy główną masę tych ptaków, na którą przyjeżdżają ludzie z całego właściwie kraju, żeby obserwować ten fenomen tysięcy ptaków podrywających się z rozlewiska – mówi pracownik Biebrzańskiego Parku Narodowego Łukasz Krajewski.
Obserwacje na dystans
Trzeba jednak bardzo ostrożnie je obserwować. Najlepiej z większej odległości, żeby nie spłoszyć takiego stada.
– Wielu obserwatorów, często nieświadomie, nie wie, jak się zachowywać gdy napotka stado gęsia albo próbuje podejść takie stado. Zwłaszcza nie należy tego robić, kiedy stado siedzi gdzieś na otwartym polu. Nie powinniśmy podchodzić, bo to prawie na pewno spłoszy te ptaki. Trzeba pamiętać, że one mają dość długą trasę wędrówki za sobą, często 4-5 tysięcy kilometrów muszą przelecieć i powinniśmy im zapewnić spokój, nie płoszyć. To też nie jest fair w stosunku do innych obserwatorów – dodaje.
Przyrodnicy przypominają też, że na terenie BPN zwierzęta można obserwować tylko ze szlaków turystycznych i nie można z nich schodzić.
PW / red: tk / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Białystok)
Fot. Eugeniusz Ryżyk (PRB) – materiał nadesłany













