Po kilku dniach od zamontowania zniszczono totemy w Alei Ambientowej w Białymstoku. Interaktywna instalacja stworzona przez ekipę Up To Date Festival ma łączyć naturę i muzykę. Drewniane totemy świecą, reagują na dotyk i zachęcają do spacerów. Projekt spodobał się mieszkańcom, ale nie wszystkim.
Totemy pojawiły się jako nowa atrakcja w Lesie Zwierzynieckim. Wykonano je ze starych, ponad stuletnich belek. W środku zamontowano elektronikę, dzięki której reagują na dotyk i świecą różnymi kolorami. Można też zeskanować kod QR i posłuchać muzyki ambientowej dopasowanej do pory dnia i roku.
Reagują na dotyk, świecą i zmieniają kolory. W Alei Ambientowej pojawiły się totemy [ZDJĘCIA]
– Wszystko zadziałało bardzo dobrze. Niestety, nocą, podczas weekendu totemy zostały zniszczone. To elementy, które wybudzają totemy. Z jednego z nich został zabrany panel słoneczny i wyrwana skrzynka z elektroniką. Nie ukrywam, że serce trochę zabolało – mówi jeden z pomysłodawców totemów Maciej Korsan.
Projekt powstał dzięki współpracy twórców festiwalu Up To Date z miastem. Instalacja od początku przyciąga mieszkańców. W weekendy odwiedza ją nawet 500 osób dziennie.
– Miałem okazję tutaj być i widziałem wielu Białostoczan, którzy z zaskoczeniem przyjmują tę instalację w przestrzeni Lasu Zwierzynieckiego. I myślę, że ona się doskonale w tę przestrzeń wpisuje – dodaje wiceprezydent Białegostoku Rafał Rudnicki.
Twórcy liczą, że zniszczenia były jednorazowe. Apelują też o szacunek i pilnowanie wspólnej przestrzeni.
HK / red: tk / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Białystok)
Fot. Hanna Kość (PRB) – materiał nadesłany














