Gmina Piątnica bez dużych farm wiatrowych. Taką deklarację przyjęli radni podczas ostatniej sesji.
Jak mówi zastępca wójta Dariusz Wojewoda, to odpowiedź na głosy mieszkańców.
– Radni przyjęli stanowisko, żeby nie uwzględniać w planach ogólnych, które są teraz w trakcie opracowywania lokalizacji farm wiatrowych i biogazowni powyżej 0,5 MW mocy. Można powiedzieć, że stanowisko rady w tym temacie było jednoznaczne. Wynikało z tego, że mieszkańcy złożyli do nas taki wniosek, żeby tę kwestię uwzględnić w planach ogólnych i nie lokalizować tych farm o tak dużych mocach – informuje Dariusz Wojewoda.
Jak dodaje Dariusz Wojewoda, przyjęte stanowisko nie ma mocy prawnej, ale jest sygnałem dla potencjalnych inwestorów.
– W tej chwili ono nie ma takiej mocy prawnej. Dopiero plan, jeśli będzie uchwalony, staje się aktem prawa miejscowego. Do tego momentu określa kierunek, skoro mieszkańcy chcą, to myślę, że i rada, i stanowisko wójta w tej sprawie też jest opublikowane. Bo ten temat stał się ostatnio takim nośnym, ważnym dla ludzi. Jesteśmy gminą podmiejską i większość tych terenów będzie wykorzystywana pod zabudowę jednorodzinną, a więc de facto te farmy mogą tutaj z tym kolidować – dodaje zastępca wójta gminy Piątnica.
Do urzędników wpłynęły dwie petycje w tej sprawie podpisane przez ponad 750 mieszkańców gminy.
PW / red: bs / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Białystok)
Fot. Paweł Wądołowski (PRB) – materiał nadesłany














