To była naprawdę nietypowa interwencja krasnostawskich strażaków. W niedzielę (15.03) ratowali psa, który zaginął w lisiej norze. Potrzebna im do tego była koparka.
Do zdarzenia doszło przy ulicy Bojarskiego w Krasnymstawie. Pies wszedł do lisiej nory i nie był w stanie samodzielnie się z niej wydostać. Na ratunek pospieszyli strażacy.

A nie było to wcale takie łatwe zadanie. Lisie nory składają się bowiem z rozbudowanego systemu tuneli, tworzących skomplikowany labirynt. Wiedzie do nich wiele wejść, nazywanych oknami. Sama nora może mieć 20-30 metrów długości i nawet 3 metry głębokości.

Strażacy najpierw przystąpili do rozkopywania wejść do podziemnych korytarzy za pomocą łopat. Ale później użyli również koparki. – Po serii wykopów oraz sprawdzeniu kolejnych tuneli udało się odnaleźć psa w pobliżu jednego z wejść do lisiej nory. Zwierzak został bezpiecznie uwolniony i wrócił do właściciela cały i zdrowy – przekazuje Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Krasnymstawie.

A w akcji brali udział także strażacy ochotnicy z Krasnegostawu.
RL / opr. ToMa / MatA
Fot. Komenda Powiatowa PSP w Krasnymstawie Facebook





















