Na Podkarpaciu utrzymuje się susza hydrologiczna i – jak podkreślają Wody Polskie – pojedyncze, intensywne opady nie zmieniają sytuacji w rzekach. W regionie nadal obserwowany jest długotrwały spadek poziomu wód. Mówi o tym zastępca dyrektora do spraw ochrony przed powodzią i suszą w Wodach Polskich w Rzeszowie, Krzysztof Gwizdak.
Wpływ opadów deszczu na zlewnie
– Punktowe, intensywne opady deszczu nie wpływają generalnie na całą zlewnię. Już od dobrych, praktycznie dwóch tygodni na terenie Podkarpacia obserwujemy suszę hydrologiczną. I ona występuje na Sanie od ujścia Wiaru w Przemyślu aż do ujścia Sanu – mówi Gwizdak.
Sytuacja na Sanie, Wisłoku i Wiśle
– Również Wisłok, czyli dopływ Sanu, objęty jest suszą. Jeszcze w poniedziałek było to od Strzyżowa, czyli od ujścia Stobnicy, a obecnie mamy ją już od Krosna aż do ujścia do Wisły. Przy Wiśle, na prawobrzeżnej Wiśle, poniżej ujścia Wisłoki aż do granicy z województwem lubelskim również obowiązuje susza hydrologiczna – dodaje zastępca dyrektora Wód Polskich.
Warunki potrzebne do poprawy sytuacji
Jak dodaje przedstawiciel Wód Polskich, do poprawy sytuacji hydrologicznej potrzebne są długotrwałe, równomierne opady, a nie krótkie i intensywne deszcze.
JCh / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Rzeszów)
Fot. Remigiusz Lewicki (PRRz) – materiał nadesłany














