Pięć młodych jałówek wciąż jest poszukiwanych po tym, jak w niedzielny poranek uciekły z gospodarstwa w Józefowie, w gminie Tuszów Narodowy. W akcję poszukiwawczą zaangażowali się strażacy, którzy wykorzystali między innymi drona. Właściciele apelują do mieszkańców o pomoc.
Jedną udało się odnaleźć
Sześć jałówek wydostało się z gospodarstwa w niedzielny poranek. Do poszukiwań skierowano jednostki OSP Ławnica, OSP Czajkowa i OSP Jaślany. Druhowie z Ławnicy wykorzystali również drona, by przeszukać rozległy teren.
Jedno ze zwierząt udało się odnaleźć. Pozostałe pięć prawdopodobnie rozdzieliło się na dwie grupy – po dwie i trzy sztuki.

Dwie grupy zbiegów
Jak poinformowała Regina Płaza, właścicielka zaginionych cielaków, zwierzęta mogą przemieszczać się w rejonie Plut oraz obwodnicy Mielca.
– One są bardzo łagodne, choć spłoszone. Nie ma co się ich bać, ale gdyby ktoś je – zauważył, to liczymy na to, że da nam znać, a my przyjedziemy, aby je złapać – mówi Regina Płaza.
Poszukiwane jałówki mają około ośmiu miesięcy. Są rasy Polska Czerwona i wyróżniają się intensywnym, czerwonym umaszczeniem. Osoby, które zauważą zwierzęta, proszone są o kontakt pod numerem 794 630 136.
WWO / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Rzeszów)
Fot. Weronika Wilczyńska-Ortyl (PRRz) – materiał nadesłany















