Krótsze dni, niższe temperatury i mniej słońca. Jesienne dni nie zawsze zachęcają do aktywności fizycznej i utrzymania zdrowych nawyków żywieniowych.
Jedni starają się dbać o formę niezależnie od pogody, inni przyznają, że jesienią trudniej im znaleźć motywację do ruchu i zdrowego odżywiania.
– Ja o formę dbam od wielu lat, więc weszło mi to w nawyk. Pewnie, kiedyś uwielbiałam podjadać, ale zdyscyplinowałam się i teraz nie mam z tym problemu. A aktywność fizyczna jest dla mnie przyjemniejsza właśnie jesienią i zimą. To latem mam mniejszą motywację, bo jest mi po prostu za gorąco – mówi jedna z mieszkanek Białegostoku.
– Oj, jesienią i zimą w ogóle nie chce mi się ruszać. Pogoda jest okropna i po prostu muszę się do ruszania zmuszać. Wiem, że powinienem chodzić na siłownię czy wybrać jakiś sport, ale nie zawsze daję radę się zmotywować – dodaje mieszkaniec Białegostoku.
– W przeciwieństwie do influencerów nie mam prostej recepty na formę i szczęście jesienią. Niemniej należy robić to, co się lubi. Nie trzeba chodzić na siłownię – spacer też robi robotę, chodzi przede wszystkim o to, żeby się ruszać. A jeśli chodzi o dietę: cóż, to uproszczenie, że powinniśmy jeść więcej na zimę. Jemy, ponieważ brakuje nam słońca. Potrzebujemy serotoniny, a przy jej tworzeniu potrzebne są węglowodany. Dostarczamy ich więc sobie jesienią i zimą więcej, niż faktycznie potrzebujemy – mówi dietetyk Remigiusz Filarski.
Eksperci przypominają, że w dbaniu o formę najważniejsze jest zachowanie równowagi. Podkreślają, że wyborów żywieniowych czy aktywności fizycznej powinniśmy dokonywać, mając na uwadze przede wszystkim zdrowie.
IG / red: sk / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Białystok)
Fot. pixabay.com













