Trwa Światowy Tydzień Jaskry, w ramach którego można bezpłatnie zbadać się w kierunku tej choroby. Zachorować na jaskrę może każdy bez względu na wiek i płeć, dlatego pełne badanie okulistyczne powinniśmy przechodzić przynajmniej raz na dwa lata. Tylko wczesna diagnoza jaskry może ocalić wzrok.
Więcej na ten temat profesor Robert Rejdak, kierownik Katedry i Kliniki Okulistyki Ogólnej i Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, w rozmowie z naszą reporterką.
Dlaczego jaskra nazywana jest cichym złodziejem wzroku?
– Jaskra to choroba przewlekła, która rozpoczyna się niesymetrycznie i atakuje najpierw jedno z oczu, potem drugie. Trwa latami, zanim pojawią się pierwsze objawy. Wiemy, że 40. rok życia u pacjentów to jest taki okres, kiedy powinniśmy badać się na okoliczność wczesnych etapów jaskry. To są badania przesiewowe i dotyczą przede wszystkim ostrości wzroku, wartości ciśnienia wewnątrzgałkowego, morfologia tarczy nerwu wzrokowego, dno oka, ale przede wszystkim też badanie czynnościowe, jakim jest pole widzenia. Wiemy bowiem, że dopiero uszkodzenie jaskrowe strukturalne, powyżej 50 procent, daje takie objawy, które pacjent dostrzega. Stąd ważne są badania przesiewowe i możliwie najwcześniejsze leczenie pacjentów.
Na czym polega to schorzenie?
– To jest schorzenie, które w swojej istocie uszkadza komórki zwojowe siatkówki, powodując uszkodzenie nerwu wzrokowego. To jest tzw. jaskrowa neuropatia nerwu wzrokowego. Odbija się to na czynności narządu wzroku, natomiast te ubytki najłatwiej wybadać, badając pole widzenia. To jest takie koncentryczne zawężenie pola widzenia, charakterystyczne dla jaskry. Niektórzy mówią, że taka schyłkowa jaskra prowadzi do widzenia tunelowego. Pacjent zaczyna wpadać na przedmioty stojące obok. Jest też taki typ jaskry jak jaskra zamykającego się kąta z takimi skokami ciśnienia. Pacjent podaje nawet, że widzi tęczowe koła wokół źródeł światła. Szczególnie w ciemnym pomieszczeniu, jeżeli jesteśmy w kinie, obserwujemy ekran, czyli źródło silnego światła, może dojść do bólu głowy. A już najbardziej skrajna klinicznie sytuacja to jest ostry atak jaskry, to jest pogorszenie widzenia, ból oka, ból głowy, nudności, wymioty. Wtedy pacjent jest zmuszony pójść do okulisty z powodu tych objawów.
CZYTAJ: Odporność a przesilenie wiosenne. Ekspertka radzi
Jak duża jest skala problemu w Polsce?
– W Polsce aż 800 tysięcy osób choruje na jaskrę. Ta liczba może osiągać nawet milion. Natomiast około połowa może nawet nie wiedzieć, że choruje na jaskrę. Ważne są więc badania przesiewowe, budowanie świadomości społecznej i okresowe badania po 40. roku życia.
Jakie są czynniki ryzyka?
– Jaskra w rodzinie, rodzice, rodzeństwo czy też cukrzyca, nadciśnienie, ale również niskie ciśnienie, migreny czy np. zaburzenia rytmu serca, migotanie przedsionków. To są takie czynniki ryzyka, które mogą spowodować przyspieszenie pojawienia się jaskry czy też pojawienia się jej wcześniej, przed 40. rokiem życia. Chcę podkreślić, że nie ma osób za młodych na jaskrę. Stąd te dodatkowe obciążenia mogą być kluczowe.
Kiedy powinna się nam zapalić czerwona lampka, że z naszymi oczami dzieje się coś niedobrego?
– Takie objawy jak przymglenie widzenia czy tęczowe koła wokół źródeł światła, nakładająca się migrena. To może być pierwszy objaw jaskry. Powinno to nas skłonić do udania się na kontrolę okulistyczną.
Jakie są obecnie najskuteczniejsze metody hamowania jaskry?
– W tej chwili mamy bardzo skuteczne formy leczenia, które mają zatrzymać postęp jaskry. Przede wszystkim te formy leczenia są ukierunkowane na normalizację ciśnienia wewnątrzgałkowego. Tutaj mam na myśli krople, czyli leczenie farmakologiczne, zabiegi laserowe, zabiegi chirurgiczne. Dodatkowo wspomnę o naszym lubelskim wątku, tj. tabletka na jaskrę. Są też próby leczenia neuroprotekcyjnego. Na rynku są takie leki, które mają za zadanie ochronę nerwu wzrokowego, jego struktur, komórek. Przede wszystkim staramy się tę jaskrę zatrzymać, zatrzymać jej postęp i nie dopuścić do nieodwracalnej ślepoty.
Szczegółowy wykaz placówek wraz z godzinami i telefonami do rejestracji znajduje się na stronie internetowej tydzienjaskry.pl.
LilKa / opr. WM
Fot. pixabay.com / nadesłane
















