O tym w środę (18.03) w Grajewie rozmawiali przedstawiciele gmin z województw warmińsko-mazurskiego i podlaskiego podczas konferencji „Odnawialne źródła energii w gminach”.
Większość z uczestników chwaliła przede wszystkim dodatkowe dochody, które wpływają do ich budżetów. ?Mówił o tym, między innymi Kazimierz Ramotowski, wójt gminy Przytuły, która jest jednym z najbiedniejszych samorządów w Polsce.
– Mamy wiatraki od Grabowa, widzimy wiatraki od Grajewa więc co szkodzi, żebyśmy mieli swoje wiatraki, na które patrzymy i z tego tytułu mieli korzyści. My już jesteśmy na etapie przyjęcia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z wyodrębnieniem miejscowości, gdzie będą budowane turbiny wiatrowe i fotowoltaika. Mieszkańcy mieli bardzo duże wątpliwości, ale udało się ich przekonać i jesteśmy na dobrej drodze, że to będzie kontynuowane. Bo jeśli w tej chwili mamy niecałe 2 miliony dochodów własnych, a ta inwestycja by się powiodła, turbiny wiatrowe plus fotowoltaika, to mamy dodatkowe 4 miliony dochodu, to 200 procent – wylicza Kazimierz Ramotowski.
Podobnie o zaletach turbin wiatrowych mówił wójt gminy Potęgowo z powiatu słupskiego, Dawid Litwin. – 79 turbin wiatrowych i największa w Polsce biogazownia. Mieszkańcy są informowani przeze mnie, przez radnych, jakie korzyści gmina odnosi dzięki odnawialnym źródłom energii. Dzisiaj to 7 milionów złotych rocznie. To jest dochód z podatków od funkcjonujących turbin wiatrowych, a to wpływa na rozwój gminy Potęgowo. W ramach współpracy z inwestorami, którzy budują u nas turbiny wiatrowe, wykonaliśmy około 10 kilometrów dróg asfaltowych. Te firmy wspomagają też wydarzenia kulturalne i gmina cały czas się rozwija. Naszym mieszkańcom turbiny wiatrowe nie przeszkadzają – zapewnia.
Na etapie konsultacji jest teraz gmina Radziłów. Jak mówił jej wójt, Krzysztof Milewski, mieszkańcy podczas spotkań mówią o swoich wątpliwościach. – Na terenie naszej gminy w tej chwili trwają konsultacje społeczne dotyczące budowy turbin wiatrowych. Mieszkańcy są podzieleni. Jest część osób, które uważają, że nie unikniemy tego typu energii, a część mieszkańców ma obawy związane ze zdrowiem i hałasem.
O wpływie turbin wiatrowych na otoczenie mówił podczas konferencji profesor Marek Kucharczyk z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. – Na pewno nie mają takiego wpływu, jak się to powszechnie mówi. Że różne rzeczy się będą działy, ptaki będą ginęły, krowy nie będą dawać mleka. Oczywiście, jak każda ingerencja w krajobraz, w przyrodę oddziaływanie jest. Tylko kwestia rzetelnej oceny, co faktycznie one robią, jakie szkody mogą poczynić. Mogą być szkody przyrodnicze – to wpływ na ptaki, na nietoperze. Działanie na krajobraz jest jednocześnie takim oddziaływaniem społecznym, bo każdy ten krajobraz widzi. Społeczne dlatego, że jest to wejście z zupełnie innymi, nowymi w sumie dla nas, dla społeczeństwa elementami posadowionymi przecież w krajobrazie, który jest dla nas jakiś taki oswojony.
– Kwestia tego, czy hałas jest uciążliwy, jest związana z odległością. Jeśli to jest odległość ponad 500 metrów, to praktycznie go nie odczujemy. To samo jest z cieniem, o którym mówią niektórzy sąsiedzi turbin. Że jest rytmiczny i im przeszkadza. Ale on występuje tak naprawdę przez kilka, kilkanaście minut na dobę. Bo ten cień się porusza za słońcem. Dlatego, w mojej ocenie takie źródło energii ma więcej plusów niż minusów – przekonuje.
Organizatorem konferencji była gmina Grajewo. Jak mówił jej wójt, Grzegorz Górski, teraz na jej terenie jest 19 turbin wiatrowych. – Mamy 19 wiatraków w naszej gminie i chcemy dostawić kolejne. Chcemy również dostawić farmy fotowoltaiczne, a gmina chce przystąpić do spółdzielni energetycznej i zarządzać swoją energią na potrzeby instytucji gminnych. Z tych 19 turbin, które stoją na terenie gminy mamy roczny podatek w wysokości około 3 milionów 300 tysięcy złotych Te pieniądze idą na całe funkcjonowanie gminy, na potrzeby mieszkańców. Czyli infrastruktura drogowa, infrastruktura wodociągowa, na szkoły, które powodują duży deficyt. Dlatego dobrze, że są inwestycje, które gdzieś nam bilansują straty, które musimy ponieść – podkreślał Grzegorz Górski.
W konferencji uczestniczyli przedstawiciele ponad 20 samorządów.
PW / red: at / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Białystok)
Fot. Paweł Wądołowski (PRB) – materiał nadesłany


















