Chcą wcześniej wykrywać boreliozę, aby szybciej wdrożyć leczenie. Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku szukają pełnoletnich osób, które niedawno były ugryzione przez kleszcza. Ważne jest, aby zgłaszać się w ciągu 72 godzin od zauważenia wbitego w ciało pajęczaka.
Dostępne badania laboratoryjne wykrywają boreliozę po 4-6 tygodniach od pogryzienia, kiedy organizm wytwarza przeciwciała. Naukowcy chcą skrócić ten czas.

– Pobieramy płyn śródmiąższowy skóry przy pomocy takiego urządzenia z mikroigiełkami, które jest całkowicie bezbolesne, z miejsca po pokłuciu przez kleszcza. Dodatkowo pobierana jest próbka krwi żylnej. Przewidujemy wizytę kontrolną za około 6 tygodni. W tym czasie też pacjent musi się obserwować, czy nie pojawił się rumień. Badania będą opracowywane dalej w kierunku nowego testu na wykrywanie jeszcze szybsze boreliozy – mówi dr Justyna Adamczuk (na zdjęciu) z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.

Nieleczona borelioza może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych. W przypadku jej wykrycia konieczne jest leczenie antybiotykiem. Wyniki tych badań pomogą wcześniej wykryć chorobę i rozpocząć leczenie.
HK / red: bs / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Białystok)
Fot. Hanna Kość (PRB) – materiał nadesłany
















