Świetlice wiejskie przeżywają swój renesans. Coraz więcej gmin decyduje się na ich budowę lub remonty między innymi dzięki funduszom zewnętrznym. Rzadziej już można spotkać też miejscowości, gdzie takiego miejsca brakuje.
CZYTAJ: „Wszyscy gramy do jednej bramki”. Podopieczni Wiosek SOS rywalizowali w Lublinie [ZDJĘCIA]
Jak są wykorzystywane świetlice wiejskie i co decyduje, że cieszą się one tak dużą popularnością? W powiecie bialskim sprawdzała to Małgorzata Tymicka. – W gminie Tuczna, która ma 18 sołectw, jest obecnie 16 świetlic wiejskich. 2 wkrótce mają być remontowane – relacjonuje dziennikarka Radia Lublin.
– Dziś świetlica wiejska to nie tylko miejsce organizowania zebrań dla mieszkańców – zaznacza wójt gminy Zygmunt Litwiniuk. – W gminie Tuczna na 18 sołectw mam 12 kół gospodyń wiejskich, które się zorganizowały, funkcjonują, prowadzą jakąś własną działalność właśnie w tych świetlicach. Także taki obiekt, taki budynek, który już został dostosowany w dzisiejszych standardach, a poza tym mamy uroczystości typu urodziny, imieniny, chrzciny, komunie – dodaje.
– W Ciciborze Dużym świetlica to serce miejscowości. Świetlica dla nas społeczności jest nawiązywaniem kontaktu, zdobywaniem nowych doświadczeń – opowiada mieszkanka. – Było u nas zimowisko, robienie pizzy dla dzieci, dla babć. Jest u nas koło gospodyń wiejskich. W tej chwili szykujemy się do wyświęcenia kaplicy w Ciciborze Dużym, która jest po remoncie. Właśnie idziemy robić pierogi, idziemy gotować bigos w tej świetlicy. Także spotykamy się. Świetlice są potrzebne i powinny być remontowane, udostępniane ludziom. U nas jest siłownia zrobiona przy świetlicy, widzę jak jeżdżę, że dużo ludzi korzysta, chodzą na ćwiczenia – dodaje.
CZYTAJ: Miało jej nie być. Kaplica w Ciciborze Dużym przetrwała i odzyskała blask
Gminy coraz częściej sięgają po fundusze zewnętrzne, aby remontować świetlice. – Tak jest między innymi w gminie Międzyrzec Podlaski – mówi zastępca wójta gminy Michał Teofilski. – Doskonałym przykładem są ostatnie 2-3 lata i 3 remonty, które właśnie finalizujemy, bądź też finalizowaliśmy – dodaje.
W Wólce Plebańskiej świetlica jest głównie wykorzystywana na imprezy okolicznościowe. – Obiekt był już dwukrotnie remontowany, a wkrótce ma być rozbudowany – mówi sołtys miejscowości Ireneusz Halecki. – U nas świetlica jest dobrze wyposażona. Jest sprzęt. Koło gospodyń trzyma ten sprzęt w swojej opiece. Ja tylko administruję. Do mnie akurat przychodzą ludzie, pytają się. Ja wydaję klucz. Gmina też coś ma do powiedzenia na temat świetlic. W głównej mierze sołtys rządzi świetlicą. Świetlice to nie te co kiedyś były. Teraz mają dobre wyposażenie. Mają klimatyzację, centralne. Kiedyś tego nie było i świetlice mniejszą popularnością się cieszyły – dodaje.
Odradzanie się świetlic wiejskich to z pewnością zjawisko o charakterze między innymi socjologicznym. Zdaniem psychologa Tomasza Łysakowskiego, wpływ na nie może mieć fakt, że społeczeństwo się bogaci, ale to nie jedyny plus. – Mam wrażenie, że to odpowiada za renesans takich społeczności lokalnych, że one powoli w Polsce odżywają. Ja nawet obserwuję, że na przykład w miejscowości, z których pochodzą moi rodzice, nagle zaczęli się ludzie zbierać, wymieniają jakieś zdjęcia. Ja to śledzę na Facebooku, chociaż już dawno mieszkam w mieście. Ale jest to ciekawe, atrakcyjne dla większości ludzi, odkrywanie tych swoich korzeni, jakby odświeżanie tej identyfikacji z tym miejscem pochodzenia – dodaje.
Dodajmy, że nie we wszystkich gminach świetlice wynajmowane mieszkańcom na uroczystości są bezpłatnie. Z tym bywa różnie.
MaT / opr. PaW
Fot. Małgorzata Tymicka
















