– Koszty działalności rolniczej i gospodarczej w Polsce rosną – mówił na konferencji prasowej w Łomży Krzysztof Bosak. Prezes Ruchu Narodowego, wicemarszałek Sejmu, wcześniej rozmawiał m.in. z rolnikami i przedsiębiorcami z okolic Śniadowa.
Jednym z zasadniczych problemów według Krzysztofa Bosaka są rosnące ceny paliw, których nie można tłumaczyć tylko wojną, kryzysem i wzrostem cen na rynkach paliw.
– Czterdzieści kilka procent z tej ceny to opłaty i podatki, które wnosimy do Skarbu Państwa. Dlatego rząd, zamiast uchwalać okresowe CPN-y, powinien trwale zmniejszyć VAT, czy opłatę paliwową czy akcyzę, bo obecna cena osiem czy dziewięć złotych jest nie do przyjęcia przez producentów rolnych, którzy mają stuhektarowe gospodarstwo i kilkaset sztuk bydła – mówił Krzysztof Bosak.
Według Krzysztofa Bosaka równie szkodliwy dla produkcji rolnej jest wzrost cen nawozów, które tylko w tym roku podrożały o prawie 20 procent, odchodzenie od energii węglowej na rzecz coraz bardziej kosztownej gzowej i zagrożenie konkurencją z zagranicy.
– Wytwarzanie zdrowej polskiej żywności, która będzie dominowała na polskim rynku i będzie silnym elementem eksportowym to podstawa polskiego bezpieczeństwa żywnościowego – przekonywał Krzysztof Bosak.
Prezes Ruchu Narodowego podkreślał także, że nie można całym ryzykiem produkcji obarczać rolników. Według niego w Polsce – podobnie jak w niektórych innych krajach – powinien być podział tego ryzyka. Nie przez regulowanie cen, czemu Konfederacja jest zdecydowanie przeciwna, ale przez mechanizmy rynkowe, które zwiększą bezpieczeństwo produkcji rolnej i ochronią wyspecjalizowane gospodarstwa przez wizją bankructwa w przypadku dekoniunktury na ich produkty.
AD / red: bs / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Białystok)
Fot. Adam Dąbrowski (PRB) – materiał nadesłany
















