Nawet do 5 lat więzienia może grozić parze seniorów z gminy Zawady podejrzanym o znęcanie się nad zwierzętami. Na posesji starszego małżeństwa policjanci znaleźli zaniedbane szczeniaki, koty, kury, kaczki, a nawet sarnę.
Właściciele tłumaczyli, że opiekują się wyłącznie dwoma psami i nie mają czasu, ani pieniędzy, aby opiekować się całym inwentarzem.
Funkcjonariusze trafili na posesję w gminie Zawady, gdy chcieli odzyskać pojazd, który został przywłaszczony. Zauważyli tam chodzące szczeniaki. Zaniepokoił ich wygląd zwierząt.

– Psiaki słaniały się na nogach i były osłabione. W takim samym stanie były również kocięta. Nigdzie nie było misek z wodą, ani z jedzeniem. 75-letni właściciel posesji tłumaczył, że go to nie obchodzi, bo nie ma za co karmić zwierząt. Żona mężczyzny przyznała, że zajmuje się tylko i wyłącznie swoimi dwoma psami, a reszta zwierząt ją nie interesuje, bo nie jest ich właścicielką – mówi podkom. Malwina Olszewska z białostockiej policji.
Okazało się, że to nie jedyne zwierzęta, jakie były na posesji. Policjanci znaleźli tam też m.in. kaczki, kury i sarnę, która była zamknięta w zagrodzie.

– Na miejsce przyjechał też pracownik fundacji, który zabrał sześć szczeniaków, dwa dorosłe psy i dwoje kociąt. Informacje o tym, co zastali policjanci na posesji trafiły też do powiatowego lekarza weterynarii i pracownika urzędu gminy. Teraz policjanci ustalają zakres odpowiedzialności właścicieli posesji. Od opinii biegłego z zakresu weterynarii będzie zależało, czy małżeństwo usłyszy zarzuty – dodaje podkom. Malwina Olszewska.
Za znęcanie nad zwierzętami grozi kara do 3 lat, natomiast za znęcanie ze szczególnym okrucieństwem do 5 lat więzienia.
GP / red: bs / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Białystok)
Fot. Podlaska Policja /materiał nadesłany/

















