Jesienna chandra nie zawsze musi być skutkiem brzydkiej pogody. Na nasz nastrój wpływa również to, co jemy. To między innymi efekt działania osi jelita-mózg. Odpowiednia dieta może wspierać dobre samopoczucie.
Jak radziła na antenie Polskiego radio Białystok dietetyk Joanna Falecka, jeśli chcemy mieć więcej energii i chęci do działania, warto zadbać o to, by nasz talerz był kolorowy.
– Kluczem jest cała dieta. Powinna być różnorodna, dobrze zbilansowana, odżywcza i bogata w polifenole, błonnik oraz kwasy omega-3. Polifenole znajdziemy w owocach jagodowych, kakao, zielonej herbacie, przyprawach i orzechach. Błonnik występuje przede wszystkim w pełnoziarnistych produktach zbożowych i warzywach, a kwasy omega-3 – w tłustych rybach morskich. Warto też pamiętać, że niedobory żelaza i witamin z grupy B mogą negatywnie wpływać na stan psychiczny – mówi Joanna Falecka.
Nie tylko niedobory składników odżywczych mogą odbijać się na naszym samopoczuciu. Dietetyk Joanna Falecka zwraca uwagę również na produkty, które mogą negatywnie wpływać na nasz stan psychiczny.
– Najbardziej niekorzystny wpływ na nasz nastrój może mieć typowo zachodnia dieta, bogata w cukier, rafinowane węglowodany, czyli oczyszczone produkty zbożowe pozbawione błonnika, oraz tłuszcze nasycone, obecne między innymi w słodyczach i fast foodach. Nie służą nam także słodzone napoje gazowane i alkohol, który może pogarszać samopoczucie. Wszystkie te czynniki mogą przyczyniać się do osłabienia, nasilać stan zapalny i zaburzenia metaboliczne – dodaje Joanna Falecka.
Jesienią i zimą warto też pamiętać o witaminie D3 i kwasach omega-3, które możemy uzupełniać odpowiednią dietą i suplementacją.
AAW / red: art / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Białystok)
Fot. pixabay.com













