Kurników w gminie Nowy Dwór na razie nie będzie, bo procedura administracyjna dotycząca inwestycji zaczyna się od nowa.
O tej sprawie informowaliśmy kilka miesięcy temu.
CZYTAJ: Nowe informacje ws. budowy przemysłowych kurników w gminie Nowy Dwór
Chodzi o budowę 36 kurników w okolicach miejscowości Dubaśno. Inwestycję chcą zrealizować dwaj inwestorzy, ale sprzeciwiają się jej niektórzy mieszkańcy gminy Nowy Dwór i organizacje ekologiczne. W ubiegłym roku Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku wydała negatywną decyzję w sprawie kurników, a mimo to wójt Nowego Dworu zezwolił na ich budowę.
– Sprawa trafiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które cofnęło pozwolenia wójta. Inwestorzy odwołali się od tego, ale Wojewódzki Sąd Administracyjny oraz Naczelny Sąd Administracyjny ostatecznie przyznały rację SKO i nie ma zgody na budowę kurników – mówi dyrektor RDOŚ w Białymstoku Adam Juchnik.
– Utrzymana jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego uchylająca decyzję wójta, czyli sprawa wraca do początku. I generalnie WSA i NSA podzieliły ten pogląd, że ponieważ było negatywne uzgodnienie RDOŚ, to nie mogła zapaść pozytywna decyzja wójta. To było dla nas ważne, żeby uświadomić i inwestorom, i wójtom czy burmistrzom, którzy wydają decyzję, że ponieważ my nie opiniujemy, tylko uzgadniamy, brak uzgodnienia oznacza decyzję negatywną – tłumaczy Adam Juchnik.
Procedura w sprawie pozwolenia na budowę kurników w pobliżu Nowego Dworu zaczyna się więc od początku. Wcześniej Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku zwracała uwagę, że inwestycja znajduje się w pobliżu źródliska Biebrzy i może negatywnie oddziaływać na środowisko.
MG / red: gl / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Białystok)
Fot. pixabay.com














