Leżajski sanepid przypomina o zagrożeniu związanym z barszczem Sosnowskiego. Kontakt z rośliną może prowadzić do bolesnych oparzeń, szczególnie po wystawieniu skóry na słońce.
Leżajski sanepid ostrzega przed barszczem Sosnowskiego
Leżajski sanepid ostrzega w mediach społecznościowych przed barszczem Sosnowskiego. To nie jest zwykły chwast, ale bardzo niebezpieczna roślina, która może powodować silne oparzenia. Jak podkreślają służby, nasze województwo to jeden z głównych bastionów barszczu Sosnowskiego. Największe skupiska są między innymi w Bieszczadach, okolicach Krosna i Rzeszowa oraz w dorzeczach rzek.
Kontakt z rośliną może powodować oparzenia
Kontakt z sokiem rośliny, a potem wystawienie skóry na słońce, może skończyć się bolesnymi oparzeniami. Barszcz Sosnowskiego może mieć nawet od 3 do 5 metrów wysokości. Ma grubą, fioletowo nakrapianą łodygę, ogromne liście i białe kwiaty przypominające wielki koper.
Sanepid apeluje: nie dotykać i nie kosić samodzielnie
Sanepid apeluje: nie dotykajmy tej rośliny, nie zrywajmy jej i nie kośmy samodzielnie. Trzeba też pilnować dzieci i zwierząt. Jeśli zobaczymy barszcz Sosnowskiego, najlepiej zrobić zdjęcie z bezpiecznej odległości, zapisać lokalizację i zgłosić sprawę do urzędu gminy albo zarządcy terenu.
AJ / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Rzeszów)
Fot. archiwum














