W regionie znaleziono łącznie 547 padłych dzików, dlatego zdecydowano o odstrzale zwierząt zakażonych afrykańskim pomorem świń.
ASF zagrożeniem dla hodowców trzody chlewnej
Od początku roku wykryto 276 ognisk ASF na Podkarpaciu, w sumie znaleziono w nich 547 padłych dzików. To zwierzę jest nosicielem choroby, dlatego zdecydowano się na odstrzał dzików zarażonych afrykańskim pomorem świń.
Rolnicy stosują maty dezynfekcyjne i ograniczają wizyty
– Każdy hodowca wie o zagrożeniu i wykonują ciężką pracę, by zabezpieczyć trzodę chlewną – mówi Zbigniew Micał, dyrektor Podkarpackiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Boguchwale. Wylicza, że stosowane są różne metody, m.in. zakaz odwiedzin w gospodarstwie rolnym i maty dezynfekcyjne, aby zapobiegać rozprzestrzenianiu się choroby na zwierzęta gospodarcze. Ze względu na pogodę to nie był dobry rok dla rolników.
Kiepski rok dla rolników
– Wiosną przymrozki, potem susza i ulewne deszcze sprawiły, że plony miejscami są kiepskie – podkreśla dyrektor Micał. Jak dodał, plon sadowników został pomniejszony o 30 do 40 proc. Jeśli chodzi o rzepak i pszenice plony są niższe około 20 proc. Specjaliści z PODR zalecają, by rolnicy wybierali odmiany lepiej dostosowane do trudnych warunków pogodowych.
Z gościem dnia rozmawia Szymon Taranda.
SzT / BK / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Rzeszów)
Fot. Marek Maśniak (PRRz) – materiał nadesłany













