Kilka ostatnich rozpoczęło sezon 1 lipca i w województwie podlaskim działa w sumie dwadzieścia zarejestrowanych kąpielisk. Ponad połowa z tych uznanych i sprawdzonych przez Państwową Inspekcję Sanitarną funkcjonuje na Suwalszczyźnie.
Najwięcej, bo aż pięć kąpielisk jest na dwóch jeziorach w samym Augustowie. Przebywający na wakacjach w tamtej okolicy mają zresztą największy wybór, bo kilkanaście kilometrów dalej są jeszcze trzy na jeziorze Serwy.
Suwalczanie, poza swoim Zalewem Arkadia, w odległości kilku kilometrów mają jeszcze dwa kąpieliska – nad jeziorem Krzywe i nad Wigrami.
Mieszkańcy Białegostoku także mogą wybierać – albo kąpielisko na plaży w Dojlidach, albo nieco dalej w Wasilkowie lub Supraślu.
We wschodniej części województwa są jeszcze legalne miejsca kąpieli w Zarzeczanach w gminie Gródek i w Sokółce.
Kolejne cztery sprawdzone kąpieliska to południowy i południowo-zachodni skraj Podlaskiego: Siemiatycze, Drohiczyn, Ciechanowiec i Czyżew. Z tym, że tu bezpiecznie można korzystać każdego dnia tylko z tego na Kamionce w Siemiatyczach. W Drohiczynie i Ciechanowcu opieka ratownicza zapewniana jest tylko w weekendy, natomiast w Czyżewie w ogóle nie udało się zwerbować ratownika, więc korzystający z wód zalewu robią to na własne ryzyko.
Nie ma żadnego kąpieliska uznanego przez Państwową Inspekcję Sanitarną w rejonie Łomży, ale najdalej do jakiegokolwiek mają mieszkańcy okolic Jedwabnego, w każdym przypadku jest to w linii prostej około 50 km, z czego niektóre to już tereny województw mazowieckiego lub warmińsko-mazurskiego.
Sezon na podlaskich kąpieliskach trwa z reguły do ostatnich dni sierpnia, chociaż są i takie, które zakończą swoje funkcjonowanie 1 września.
AD / red: gl / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Białystok)
Na zdj. Plaża Miejska Dojlidy, 01.06.2026, fot. Hanna Kość (PRB) – materiał nadesłany














