Coraz więcej samorządów z województwa podlaskiego prosi mieszkańców o oszczędzanie wody. To skutek fali upałów, która jest m.in. na Podlasiu. Temperatura zbliża się w ciągu dnia do 40 stopni Celsjusza, a przez to wiele osób wykorzystuje ją, żeby się schłodzić.
– W większości z nich widzimy prośby, żeby wodę używać tylko do celów socjalno-bytowych – jak piszą samorządowcy. Apelują o to, żeby teraz nie myć samochodów, nie podlewać ogródków i trawników, nie schładzać betonowych placów, czy nie polewać szutrowych odcinków ulic. W kilku ogłoszeniach jest też prośba o to, żeby nie napełniać przydomowych basenów.
Na razie wody nie brakuje i są to tylko prośby i apele. Ale samorządowcy, z którymi rozmawiał dziennikarz Polskiego Radia Białystok chcą poprosić o rozwagę mieszkańców wcześniej, zanim konieczne będą takie zakazy.
Do swoich mieszkańców zwrócili się m.in. samorządowcy z Wizny, Nowogrodu, Piątnicy, Kleszczel, Grabówki i Bociek. Na swojej stronie internetowej apel o oszczędzanie wody opublikowały też Wodociągi Podlaskie. Samorządowcy zwracają też uwagę na bardzo duże zagrożenie pożarowe i proszą o ostrożność podczas spacerów do lasów czy na łąkach.
Według prognoz synoptyków w poniedziałek (29.06) temperatura może wynieść nawet 36 stopni C.
PW / red: gl / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Białystok)
Fot. pixabay.com













