Trwają przygotowania do tegorocznej edycji Dni Konia Arabskiego – najważniejszego w Polsce i jednego z najbardziej rozpoznawalnych na świecie świąt koni czystej krwi.
Zaproszenie do Janowa Podlaskiego
– To szereg wydarzeń o charakterze otwartym, w których mogą brać udział całe rodziny – mówi dyrektor generalny Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa Henryk Smolarz (na zdjęciu). – Serdecznie zapraszam Państwa na Dni Konia Arabskiego 2026, które odbędą się od 7 do 11 sierpnia. Przed nami 5 dni wypełnionych najważniejszymi wydarzeniami polskiej hodowli koni arabskich, sportowymi emocjami i spotkaniami z wielką tradycją naszych stadnin.
– Od 7 do 9 sierpnia w Janowie Podlaskim odbywać się będzie 48. Narodowy Pokaz Koni Arabskich Czystej Krwi. Najpiękniejsze konie polskiej hodowli będą rywalizować o tytuły narodowych czempionów i czempionek polskich. Wydarzenie poprzedzą klasy pod siodłem – w tym niezwykle widowiskowa konkurencja: polski strój historyczny – dodaje.
Dużym zainteresowaniem cieszy się znana na całym świecie aukcja Pride of Poland. Towarzyszyć jej będzie także aukcja Summer Sale 2026.
– W niedzielę, 9 sierpnia odbędzie się 57. aukcja Pride – wydarzenie o światowej renomie od lat przyciągające do Polski hodowców i kupców z wielu krajów. Dzień później zapraszam na aukcję Summer Sale – edycja 2026, która jest szansą także dla aspirujących hodowców, chcących rozpocząć lub rozwijać własną hodowlę w oparciu o polskie linie – tłumaczy dyrektor KOWR.
– Bardzo ważną częścią tegorocznego programu będą również parady hodowlane. 10 sierpnia zapraszamy do Janowa Podlaskiego, a 11 sierpnia do Białki i Michałowa. To wyjątkowa okazja, by zobaczyć konie w niezwykłej oprawie historycznych stadnin, poznać ich dorobek i z bliska spotkać się z tradycją polskiej hodowli – zachęca.
Polska hodowla rośnie w siłę
Ubiegłoroczne Dni Konia Arabskiego były wielkim sukcesem polskiej hodowli.
– Były wielkim sukcesem polskiej hodowli i bardzo ważnym sygnałem dla całego międzynarodowego środowiska. Pokazały, że Polska nadal zajmuje wyjątkowe miejsce na światowej mapie hodowli koni arabskich, a nasze konie, stadniny i wielopokoleniowy dorobek budzą ogromne zainteresowanie. Ten sukces jest dla nas powodem do dumy, ale także zobowiązaniem. Chcemy konsekwentnie wzmacniać markę polskich koni arabskich, budować zaufanie do naszych stadnin i pokazywać światu efekty pracy polskich hodowców. Dlatego tegoroczną edycję przygotowujemy z równie dużą starannością i ambicją – zapewnia Henryk Smolarz.
– Zależy nam, aby Dni Konia Arabskiego były nie tylko podsumowaniem kolejnego roku pracy hodowlanej, ale również wydarzeniem, które długofalowo wzmacnia pozycję Polski. Chcemy, aby Janów Podlaski ponownie przyciągał najważniejszych przedstawicieli światowej hodowli i był miejscem, do którego chce się wracać. Wierzę, że tegoroczna edycja pozwoli nam kontynuować ten bardzo dobry kierunek i po raz kolejny pokazać światu siłę, jakość i wyjątkowość polskiej hodowli – podkreśla.
fot. www.prideofpoland.eu
Liczy się nie tylko frekwencja
Ilu uczestników i gości spodziewają się Państwo w tym roku?
– Zainteresowanie Dniami Konia Arabskiego rośnie. Dlatego spodziewamy się licznej publiczności – zarówno z Polski, jak i z zagranicy. Już dziś widzimy duże zainteresowanie ze strony hodowców, właścicieli koni, kupców, ekspertów i przedstawicieli międzynarodowego środowiska hodowlanego. Narodowy pokaz każdego roku gromadzi około stu koni, a w tegorocznych aukcjach Pride Of Poland i Summer Sale zaprezentowanych zostanie łącznie 41 koni – podaje dyrektor Smolarz.
– Do Janowa Podlaskiego przyjadą również zagraniczni goście i przedstawiciele środowiska hodowlanego z wielu krajów. Nie chcemy jednak sprowadzać znaczenia tego wydarzenia wyłącznie do jednej liczby. Ważna jest frekwencja, ale również to, kto przyjeżdża do Janowa Podlaskiego, jakie relacje i kontakty są tu budowane oraz jak Dni Konia Arabskiego przekładają się na długofalowe zainteresowanie polską hodowlą – zaznacza.
Pokazom i aukcjom koni będą towarzyszyć różne wydarzenia.
– Dni Konia Arabskiego to wydarzenie, które dedykujemy nie tylko dla hodowców, znawców, koneserów, ale również miłośników, dla całych rodzin, dla tych, którzy chcą się spotkać z naturą, z historią z tradycją, jednocześnie posmakować potraw regionalnych. Będą imprezy dodatkowe, towarzyszące. Może być cała rodzina i każdy z tej rodziny – i młodsi, i starsi – znajdą coś dla siebie – podsumowuje dyrektor generalny KOWR Henryk Smolarz.
Audycja powstała we współpracy z Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa.

















