AGRORADIO
  • Strona główna
  • Wiadomości
    • LUBELSKIE
    • PODKARPACKIE
    • PODLASKIE
    • POLSKA
    • ŚWIAT
  • Na zdrowie
  • Bądź EKO!
    • Ekoradio Lublin
    • Poradnik działkowca
    • Żyj zdrowo
  • Dotacje
  • Galerie
  • Kontakt
  • Strona główna
  • Wiadomości
    • LUBELSKIE
    • PODKARPACKIE
    • PODLASKIE
    • POLSKA
    • ŚWIAT
  • Na zdrowie
  • Bądź EKO!
    • Ekoradio Lublin
    • Poradnik działkowca
    • Żyj zdrowo
  • Dotacje
  • Galerie
  • Kontakt
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
AGRORADIO
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

AGRORADIO > Posłuchaj > Czy rolnicy – w tym podlascy producenci wołowiny – mają kolejne powody do obaw?

Czy rolnicy – w tym podlascy producenci wołowiny – mają kolejne powody do obaw?

przez Redakcja
2026-02-17
w Posłuchaj
Share on FacebookShare on Twitter

– Umowa Unii Europejskiej z Australią była 15 lat negocjowana. Nie chodzi w niej o produkty rolne, tylko o metale ziem rzadkich. Unia chce te metale sprowadzać z Australii, ale Australia chce to połączyć z produktami żywnościowymi – mówi minister rolnictwa Stefan Krajewski.

Ważą się losy unijnej umowy z krajami Mercosur, tymczasem rolnicy obawiają się następnej. Komisja Europejska negocjuje kolejne porozumienie – tym razem o zniesieniu barier w handlu z Australią. W Polsce najbardziej zagrożoną grupą mogą być producenci wołowiny.

– Ochrona rolników przed napływem taniej żywności z krajów Mercosur też jest nie jest wzmocniona w takim stopniu, jak chciała Polska. Czy rolnicy – w tym podlascy producenci wołowiny – mają powody do obaw? – o to pytamy ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego. Z gościem na antenie Polskiego Radia Białystok rozmawia Iza Serafin.

Flaga obok nazwy kraju. „Pełniejsza informacja”

Nowe przepisy obejmują przede wszystkim owoce i warzywa sprzedawane luzem. Do tej pory wystarczała nazwa kraju pochodzenia. Teraz obok niej musi pojawić się także flaga.

– Tutaj konsument musi mieć pełną wiedzę, skąd produkty pochodzą i nie powinien być wprowadzany w błąd. To rozporządzenie traktuje informacje całościowo o kraju pochodzenia, czyli flaga plus nazwa kraju, z którego produkt przyjechał – podkreśla Stefan Krajewski.

Jak zaznaczył, regulacja dotyczy przede wszystkim produktów niepakowanych. – Dotyczy to przede wszystkim owoców i warzyw, które są sprzedawane luzem. Pęka powinna być oznakowana w ten sposób, że jest właśnie oprócz kraju pochodzenia to logo, flaga. To jest pełniejsza informacja – wyjaśnia.

Minister przyznał, że nowe oznaczenia mogą mieć również walor edukacyjny. – Myślę, że bardziej będzie to zwracać uwagę i trochę pełni to też funkcję edukacyjną – dodaje.

Więcej danych o produkcie

Flaga i nazwa kraju to nie wszystko. Na oznaczeniu mają znaleźć się także szczegółowe informacje o produkcie. – To są dodatkowe informacje dotyczące odmiany, wielkości, numeru partii, ilości owoców czy warzyw, klasy – to wszystko, co zawiera pełną informację o produkcie, będzie się znajdowało dodatkowo na półce – zapowiada minister.

W przypadku produktów pakowanych część tych informacji już wcześniej była obowiązkowa. Nowe rozporządzenie rozszerza standard przejrzystości na sprzedaż owoców i warzyw luzem.

„Kupuj świadomie”. Wsparcie dla polskich producentów

Nowe przepisy wpisują się – jak podkreśla Stefan Krajewski – w szerszą strategię resortu.

– To wpisuje się w naszą kampanię dotyczącą świadomych zakupów, czyli projekt, który realizujemy wspólnie z Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa „Kupuj świadomie”, czyli zwracaj uwagę na to, skąd ten produkt pochodzi, jaki ma skład – mówi.

Minister akcentuje również znaczenie krajowej produkcji. – Produkt polski, czyli tu stawiamy na to, co nasze, lokalne, nie przyjechało z innego kraju, z innego kontynentu. Często to jest produkt, który został wytworzony czy przetworzony przez naszych najbliższych sąsiadów – zaznacza.

Za prawidłowe oznakowanie odpowiadają sprzedawcy.

Rolnicy alarmują. Spór o Australię i Mercosur

Druga część rozmowy dotyczyła obaw hodowców wołowiny. Komisja Europejska negocjuje z Australią zniesienie barier handlowych. Obecnie Australia eksportuje do UE nieco ponad 8 tysięcy ton wołowiny rocznie. W rozmowach pojawia się postulat zwiększenia limitu do 40 tys. ton.

Minister podkreśla, że to nie Polska samodzielnie podpisuje takie umowy. – Umowa przede wszystkim nie jest podpisywana przez Polskę, tylko przez Unię Europejską z Australią – zaznacza.

Jak wyjaśnia, liczby są przedmiotem negocjacji. – Australia chciałaby, żeby to było 40 tys. ton. Unia Europejska mówi o 24 tys. ton i dlatego nie ma zgody – mówi.

Rozmowy trwają od lat.

– Ta umowa była 15 lat negocjowana. W 2023 roku została zawieszona. Dzisiaj następuje odwieszenie, bo to nie chodzi przecież o produkty rolne, tylko chodzi o metale ziem rzadkich i tutaj Unia chce te metale sprowadzać z Australii, ale Australia chce to oczywiście połączyć chociażby z produktami żywnościowymi – tłumaczy minister.

Jednocześnie apeluje o umiarkowanie w ocenach. – Nie można tylko wszystkich straszyć cały czas umowami, bo mamy ogromne osiągnięcie, jeżeli chodzi o wzrost wartości eksportu produktów rolnych – podkreśla.

I przytacza dane. – Rekord w 2025 r. – wartość eksportu to prawie 250 mld zł. 9 proc. wzrost rok do roku, to prawie 16 proc. całego eksportu Polski, a wartość nadwyżki eksportu nad importem jest rekordowa – wylicza.

„To decyzja całej Unii Europejskiej”

W rozmowie powraca także temat umowy z krajami Mercosur. Rolnicy krytykują brak równych standardów produkcji i obawiają się konkurencji z Ameryki Południowej. Stefan Krajewski wskazał jednak na mechanizm podejmowania decyzji w UE. – To nie jest decyzja Polski, tylko całej Unii Europejskiej. Jest mnóstwo krajów w Europie, które nie mają tak silnego rolnictwa, a decyduje większość, tak jak w każdym głosowaniu. Tu nie da się postawić weta, że jeden kraj zablokuje wszystko, musi być co najmniej mniejszość blokująca. Takiej mniejszości nie było – mówi.

Minister odnosi się również do postawy części państw członkowskich. – Liczyliśmy na Włochów, którzy tak naprawdę zdradzili na ostatniej prostej, bo wiele miesięcy zapowiadali, że zagłosują przeciwko tej umowie. Niestety nie pomaga opozycja, która z jednej strony podpala Polskę i buntuje rolników, mówiąc różne rzeczy, zapominając co zrobili, a czego nie zrobili sami – stwierdza. Ze Stefanem Krajewskim rozmawia Iza Serafin.

IS / red: tk, gl / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Białystok)

Fot. Sylwia Krassowska (PRB) – materiał nadesłany

Tagi: polskie radio białystok

Czytaj także

Podlaskie

Do końca marca sterylizacja kotów za połowę ceny

2026-02-16
Podlaskie

Funduszu Wsparcia Gmin i Powiatów. Samorządy już mogą składać wnioski

2026-02-15
Podlaskie

Będzie odstrzał wilków w gminie Krasnopol

2026-02-12
Podlaskie

Sukces ekologów i drogowców. Ocalą 400 drzew na trasie Supraśl-Krynki

2026-02-12
Podlaskie

Rzadki gość nad Biebrzą. Przyrodnicy nie kryją zaskoczenia

2026-02-12
Podlaskie

Śnieg i mróz na podlaskich polach. Rolnicy są zadowoleni

2026-02-10

Proponowane

Czy rolnicy – w tym podlascy producenci wołowiny – mają kolejne powody do obaw?

2026-02-17

Korowaj wraca na wesela. Zespół Ludowy Pawłowianki przypomina dawny obrzęd

2026-02-17

KOWR: od 16 lutego zmiany w raportowaniu skupu mleka

2026-02-17

Serwatczanka – smak dawnej wsi

2026-02-16
logo512t-2

agroradio.pl
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200

Redakcja portalu
redakcja@agroradio.pl

Reklama
reklama@agroradio.pl

Partnerzy

agro-bialystok
agro-rzeszow

© 2026 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Wiadomości
    • LUBELSKIE
    • PODKARPACKIE
    • PODLASKIE
    • POLSKA
    • ŚWIAT
  • Na zdrowie
  • Bądź EKO!
    • Ekoradio Lublin
    • Poradnik działkowca
    • Żyj zdrowo
  • Dotacje
  • Galerie
  • Kontakt

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji.

Strona wykorzystuje cookie. Privacy and Cookie Policy.