Nadleśnictwo Szczebra w powiecie augustowskim robi zapasy lodu – ale nie do napojów ani budowy igloo. Leśnicy wykorzystają go do przygotowania specjalnych schronów dla sadzonek drzew.
Jak wyjaśnia Magdalena Rydzewska z Nadleśnictwa Szczebra, to sprawdzona metoda, którą stosują przed rozpoczęciem wiosennych nasadzeń.
– Bryły lodu posłużą do ochłodzenia dołu, w którym będziemy przechowywać sadzonki drzew leśnych wyjmowane ze szkółki. Chodzi o sadzonki rodzimych gatunków – sosny, świerka i brzozy. Dzięki niskiej temperaturze rośliny nie rozpoczną zbyt wcześnie rozwoju pąków i liści, a ich korzenie nie przeschną, co zwiększy szanse na przyjęcie się w glebie – mówi Magdalena Rydzewska.
W tym roku zima sprzyja leśnikom
Wycięte z jezior bryły lodu mają nawet 30 centymetrów grubości. Magdalena Rydzewska wyjaśnia, jak krok po kroku wygląda przygotowanie lodowych schronów dla sadzonek.
– Dół wykładamy bryłami lodu. Następnie przykrywamy je folią, a na nią wysypujemy około 15 centymetrów trocin. Trociny pełnią funkcję izolacji i zapobiegają zbyt szybkiemu topnieniu lodu. Gdy pod koniec marca i na początku kwietnia zaczynamy wyjmować sadzonki ze szkółki, usuwamy trociny. Na lód kładziemy warstwę ziemi, a na niej układamy sadzonki, aby nie rozpoczęły zbyt wcześnie wegetacji – dodaje Magdalena Rydzewska.
W takich warunkach sadzonki mogą czekać na posadzenie nawet do początku czerwca. Leśnicy w naszym regionie stosują tę metodę już od lat 80. ubiegłego wieku.
AAW / red: sk / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Białystok)
Fot. Nadleśnictwo Szczebra (materiał nadesłany)





















