Podpalenie miało być zemstą za to, że rodzice nie chcieli wpuścić 30-latka do domu – informuje policja w Lesku. Do pożaru bel siana w miejscowości Uherce Mineralne doszło w poniedziałek wieczorem (20.04).
Policjanci pierwsi na miejscu pożaru
Okazało się, że pożar zauważyli policjanci, którzy zostali wezwani przez 30-letniego mężczyznę do tej miejscowości w związku z domową awanturą. Podczas interwencji zauważyli ogień. Pojawił się około 50 metrów od zabudowań, w miejscu składowania suchego siana. Funkcjonariusze sami próbowali opanować pożar, ostatecznie został ugaszony przez straż pożarną.
30-latek przyznał się do podpalenia
Komenda Powiatowa Policji w Lesku poinformowała we wtorek (21.04), że dzielnicowi zatrzymali w tej sprawie 30-latka. Miał w organizmie ponad promil alkoholu. Mężczyzna przyznał się, że podpalił siano rodziców, a powodem miało być to, że nie chcieli go wpuścić do domu, bo był nietrzeźwy.
Noc w policyjnej izbie zatrzymań
Ponieważ nadal próbował się awanturować, noc spędził w policyjnej izbie zatrzymań.
DW / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Rzeszów)
Fot. KPP w Lesku /materiał nadesłany/
















