Każdego roku u blisko 50 tys. osób w naszym kraju wykrywane są różnego rodzaju choroby skóry. Głównym czynnikiem odpowiadającym za występowanie nowotworów skóry jest promieniowanie słoneczne. W związku z tym pierwszą i najważniejszą zasadą jest rozsądne korzystanie z kąpieli słonecznych. Skuteczną ochronę przed promieniowaniem słonecznym zapewniają preparaty z wysokim filtrem UV, powyżej 30, ale są też inne skuteczne sposoby.
CZYTAJ: Ponad 130 zabiegów w rok. Lubelskie centrum liderem
Kluczowa profilaktyka
Profilaktyka nowotworów skóry to nadal temat, o którym trzeba przypominać. Chroni ona przed najgroźniejszymi nowotworami. Co się na nią składa, przypomina dermatolog dr Agnieszka Gerkowicz. – Podstawą są kremy z filtrem, ale też unikanie ekspozycji na nadmierne promieniowanie UV w godzinach szczytu, czyli między 10 a 16, odpowiednie ubranie chroniące, stosowanie kapelusza, okularów przeciwsłonecznych z filtrem i to, co jest szczególnie ważne, oglądajmy swoją skórę, zwracajmy uwagę na nowe zmiany. Każde nowe znamię powinno nas zaniepokoić, każda zmiana, która się zmienia, nawet jeśli ona była dużo wcześniej, też powinna nas zaniepokoić.
Największe zaległości w profilaktyce raka skóry i samokontroli występują u mężczyzn w średnim wieku, powyżej 50. roku życia, oraz osób starszych.
– Te osoby rzadko stosują kremy z filtrem, rzadko badają znamiona i ignorują wczesne objawy – mówi dermatolog dr Anna Michalak-Stoma. – Populacja młodsza już jest świadoma, że korzystanie z promieniowania słonecznego w dużych ilościach, korzystanie z solariów to nic dobrego. Natomiast to pokolenie starsze ma te błędy młodości za sobą i niestety skórę często uszkodzoną przez słońce w wieku wcześniejszym. W związku z tym powinni oni tutaj bardzo dbać i kontrolować wszystkie zmiany na skórze.
Częściowo zgadza się to z odpowiedziami, jakie uzyskaliśmy od mieszkańców Lublina, którzy chronią skórę, ale wydaje się, że u niektórych motywacja jest inna niż profilaktyka chorób skóry. – Używam słońca, jak najbardziej, w miarę rozsądnie. Dwie, półtorej godziny dziennie i to wszystko na takim słońcu być, a poza tym chodzę w cieniu. Regularnie stosuję kremy z wysokim filtrem. SPF, przede wszystkim ze względu na tatuaże i też po to, żeby w wieku 40 lat nie mieć zmarszczek na całej twarzy. Wiadomo, chusta, jak się jedzie na kajaki, jak się siedzi na plaży, to też jakiś kapelusz słomkowy, coś takiego. Okulary przeciwsłoneczne. Parasolkę i wodę, żeby chronić głowę, cały organizm przed przegrzaniem. Długi rękaw, jak słońce świeci bezpośrednio na ręce, a ubrania z włókien naturalnych, nie z syntetyków.
Lekarze przypominają, że nie tylko kremy z filtrem pomagają chronić skórę. Obecnie produkowane są ubrania z wysokim filtrem UPF. – Ważne jest też, by używać certyfikowanych okularów – zaznacza dr Gerkowicz. – Powinniśmy mieć pewność, że kupujemy okulary z takim filtrem, czyli najczęściej kupujmy certyfikowane produkty. Rekomenduje się dobór okularów przeciwsłonecznych u optyka. Natomiast jeśli chodzi o ubranie ochronne, oczywiście mamy możliwość kupienia ubrań zabezpieczonych w filtry, ale są to najczęściej ubrania przeznaczone dla sportowców, do jakiejś aktywności rekreacyjnej. Natomiast na co dzień koszula z długim rękawem, kapelusz z jak największym rondem czy dłuższe spodnie zapewnią nam odpowiednią ochronę.
Sprawdzajmy swoje ciało
Dermatolodzy przypominają, że raz w miesiącu powinno się oglądać swoje ciało i sprawdzać zmiany na nim. Trzeba zwracać uwagę na nowe pieprzyki lub zmiany w tych już istniejących, uwzględniając kilka zasad – wskazuje dr Michalak-Stoma. – To, co powinno zaniepokoić, to każda nowa zmiana na skórze u osoby w wieku dojrzałym. Zmiany asymetryczne o nierównych brzegach, nierównym kolorycie, powiększające się czy zmieniające swoją morfologię z płaskich na wypukłe, także jakieś niegojące się owrzodzenia z dolegliwościami subiektywnymi, jak na przykład świąd. Taka zmiana powinna skłaniać do wizyty u lekarza.
Szybkie, bezbolesne i nieinwazyjne badanie skóry, które polega na oglądaniu znamion i pieprzyków w powiększeniu za pomocą specjalnego urządzenia, to dermatoskopia. Badanie pozwala odróżnić łagodne zmiany od groźnych nowotworów, w tym czerniaka.
W ubiegłym roku lekarze wykryli ok. 2 tys. czerniaków i 20 tys. przypadków raka podstawnokomórkowego skóry.
RyK / opr. WM
Fot. pixabay.com














