Białowieski Park Narodowy to ostoja żubra w Polsce. Na terenie puszczy i przyległych do niej obszarach doliczono się blisko 1200 tych osobników. Ale oprócz Króla Puszczy, sam park zamieszkują także inne gatunki zwierząt.
Gatunki zwierząt zamieszkujące Białowieski Park Narodowy co roku podlegają inwentaryzacji, choć liczone są w inny sposób niż żubry.
– Metodą pędzeń próbnych co roku liczymy zwierzęta w Białowieskim Parku Narodowym. Polega ona na tym, że wybiera się 10 proc. powierzchni, którą chcemy zinwentaryzować. W naszym przypadku jest to5 dużych oddziałów o powierzchni około 100 hektarów każdy – mówi Andrzej Karczewski z Białowieskiego Parku Narodowego.
– W tym roku udało nam się zaobserwować 35 jeleni, 8 saren. Nie było dzików, ale to ze względu na to, że w Puszczy Białowieskiej na skutek ASF-u i intensywnej redukcji w poprzednich latach dzik praktycznie nie występuje. W tym roku nie było również żadnego łosia – zaznacza.
Podczas tegorocznej inwentaryzacji odnotowano także jedną niespodziankę.
– Po raz pierwszy w historii liczenia zaobserwowaliśmy rysia. I to była bardzo duża sensacja. W zeszłym już roku widzieliśmy w jednym z miotów tropy rysia. I w tym roku w tym samym miocie ryś wyszedł na linię obserwatorów. Kilka osób go zaobserwowało, także to było dosyć niespotykane zdarzenie – dodaje Andrzej Karczewski.
Liczenie zwierząt w Białowieskim Parku Narodowym metodą pędzeń próbnych odbywa się od blisko 30 lat. Jak podkreśla Andrzej Karczewski, daje to informacje na temat liczebności podstawowych gatunków bytujących w lesie na terenie parku.
MM / red: gl / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Białystok)
Na zdjęciu jeden z rysiów w Biebrzańskim Parku Narodowym (fot. – materiał nadesłany), grudzień 2025














