Ciekawa przestrzeń czy niepotrzebna betonoza? Chodzi o nowe zagospodarowanie błoni nad Nettą w Augustowie. Zdania mieszkańców oraz turystów są na ten temat podzielone.
W ostatnich miesiącach przy placu zabaw nad rzeką powstały nowe ławki, chodniki i drewniany plac kosztem m.in trawników.
– Wcześniej była tu piękna łączka. Ludzie przychodzili na nią z kocykami i sobie odpoczywali. A teraz jest tu beton. Moim zdaniem jest to negatywne – mówi mieszkaniec Augustowa.

– Tu jest przepięknie. Przyjechałam z daleka i uważam, że jest tu cudownie – dodaje turystka.
Zmiany na błoniach nie podobają się radnej Izabeli Piaseckiej. – Turyści mogą te miejsce oceniać dobrze, ponieważ jest to nowe, czyste i uporządkowane. Natomiast my, mieszkańcy mamy żal do pana burmistrza o to, że dewastuje naszą zieleń. Naprawdę te błonia oblegali ludzie. Tam była taka łączka kwietna, więc mieszkańcy przychodzili tam z kocykami, a teraz co? Na betonie sobie je położą?
Zastępca burmistrza Augustowa Filip Chodkiewicz uspokaja, że na błoniach pojawi się jeszcze więcej zieleni.

– Zmiana zawsze powoduje takie odczucia, że jednym się podoba, a drugim nie. Ja mam nadzieję, że te prace pozwolą temu miejscu bardziej żyć i stworzą warunki, w których będzie można się tam częściej spotykać oraz organizować więcej wydarzeń. Liczę, że ludzie będą cieszyć się tym terenem, który oczywiście, że pozostanie zielony. Tam dosadzimy jeszcze drzewa. To nie jest jeszcze końcowy efekt.
Zagospodarowanie błoni kosztowało około 2 miliony złotych i jest częścią unijnego projektu realizowanego we współpracy z Druskiennikami i Gołdapią.
MS / red: art, sk / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Białystok)
Fot. Marta Sołtys (PRB) – materiał nadesłany

















