Właściciele muszą trzymać psy na smyczy lub na ogrodzonym terenie, a koty pozostawiać w domu. Jest już rozporządzenie Powiatowego Lekarza Weterynarii w Białymstoku dotyczące zwalczania wścieklizny. Dokument określa, gdzie i jakie obowiązują ograniczenia właścicieli zwierząt.
Za obszary zagrożone wścieklizną uznano Las Solnicki, Stawy Dojlidzkie oraz sporo osiedli w Białymstoku:
– Dojlidy,
Dojlidy Górne,
– Dojlidy Kolonia,
– Zagórki,
– Pieczurki,
– Skorupy,
– Bojary,
– Piasta,
– Mickiewicza,
– Piaski,
– Kawaleryjskie,
– Nowe Miasto.
Do tego dochodzą miejscowości w gminie Juchnowiec Kościelny, takie jak Kleosin, Ignatki-Osiedle, Śródlesie, Olmonty, Izabelin i Stanisławowo. Te miejsca są oznaczone tablicami ostrzegawczymi o zagrożeniu wścieklizną.
W praktyce oznacza to, że psy muszą być trzymane na smyczy albo na ogrodzonym, zamkniętym terenie, a koty trzeba trzymać w domu. Wszystkie koty starsze niż 3 miesiące muszą też być zaszczepione przeciwko wściekliźnie.
Warto też pamiętać, że w Polsce istnieje prawny obowiązek szczepienia psów. Pierwszy raz najpóźniej 30 dni po ukończeniu 3. miesiąca życia, a potem co roku.
Jeśli ktoś ma zwierzęta gospodarskie, to na pastwisku czy wybiegu muszą być pod jego stałym nadzorem.
Do tego dochodzą zakazy:
1) nie można organizować targów, wystaw ani pokazów z udziałem psów, kotów czy innych zwierząt podatnych na wściekliznę
2) nie wolno też organizować polowań ani odłowów zwierząt, poza odstrzałami sanitarnymi i indywidualnymi polowaniami bez psów i naganki.
Dopuszczony jest natomiast odstrzał lisów, które zachowują się w nietypowy sposób.
CZYTAJ: Wścieklizna w Białymstoku. Nowe restrykcje i obowiązkowe szczepienia kotów
Wściekliznę stwierdzono pod koniec kwietnia na osiedlu Dojlidy przy ul. Kuronia w Białymstoku, gdzie znaleziono chorego jenota. To pierwszy od 10 lat przypadek tej choroby w województwie podlaskim.
W związku z tym służby apelują o szczególną ostrożność. W przypadku ugryzienia lub podrapania przez zwierzę należy od razu dokładnie przemyć ranę wodą z mydłem i jak najszybciej skontaktować się z lekarzem.
Nie powinno się też dotykać obcych zwierząt. Bezdomne psy i koty należy zgłaszać do schroniska lub straży miejskiej. Lepiej unikać także zwierząt dziko żyjących i terenów, na których bytują. A znalezione martwe zwierzęta, takie jak psy, koty, jenoty, kuny czy lisy trzeba zgłaszać do straży miejskiej, Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Białymstoku lub pod numer alarmowy 112.
HK / red: bs / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Białystok)
Fot. pixabay.com














