AGRORADIO
  • Strona główna
  • Wiadomości
    • LUBELSKIE
    • PODKARPACKIE
    • PODLASKIE
    • POLSKA
    • ŚWIAT
  • Na zdrowie
  • Bądź EKO!
    • Ekoradio Lublin
    • Poradnik działkowca
    • Żyj zdrowo
  • Dotacje
  • Galerie
  • Kontakt
  • Strona główna
  • Wiadomości
    • LUBELSKIE
    • PODKARPACKIE
    • PODLASKIE
    • POLSKA
    • ŚWIAT
  • Na zdrowie
  • Bądź EKO!
    • Ekoradio Lublin
    • Poradnik działkowca
    • Żyj zdrowo
  • Dotacje
  • Galerie
  • Kontakt
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
AGRORADIO
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

AGRORADIO > Lubelskie > Rekordowo niski poziom Wisły. Susza hydrologiczna nie odpuszcza

Rekordowo niski poziom Wisły. Susza hydrologiczna nie odpuszcza

przez Redakcja
2026-08-06
w Lubelskie
Share on FacebookShare on Twitter

Rekordowo niski poziom rzek, wysychające zbiorniki i niskie ciśnienie w kranach – susza hydrologiczna na Lubelszczyźnie przybiera na sile. W Annopolu Wisła osiągnęła najniższy poziom od ponad 70 lat. O tym, jak poważna jest sytuacja, i o konsekwencjach braku wody – Tomasz Maczulski.

„Najniższy wynik w historii pomiarów”

Woda w rzekach i akwenach na Lubelszczyźnie osiąga rekordowo niski poziom. Na stacji hydrologicznej w Annopolu poziom Wisły spadł ostatnio do 156 centymetrów.

– To najniższy wynik w historii pomiarów w tym miejscu od ponad 70 lat – mówi hydrolog z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Paweł Staniszewski. – Kolejna stacja położona trochę niżej, również na Wiśle, Puławy Azoty. Tutaj absolutne minimum jest z tamtego roku, 70 centymetrów, teraz są tylko 62 centymetry. Również niebezpiecznie blisko do absolutnego minimum zbliżamy się na stacji hydrologicznej Szczucin. Niskie stany wody utrzymują się również na Wisłoce, Wisłoku, Bugu. Jest to związane z niedoborem opadów, z niedoborem wody w zlewniach rzecznych. Do tego kolejna fala upałów potęguje parowanie i utratę wilgoci ze zlewni rzecznych.

Niepokojącą sytuację na bulwarach nadwiślanych z obawą obserwują mieszkańcy Puław. – Nie widziałem tak niskiego stanu wody od dawna. Pierwszy raz od długiego, długiego czasu pojawiły się wyspy na Wiśle. To wcześniej ciężko było zaobserwować, bo zazwyczaj ten stan wody był dużo, dużo wyższy. Czasami woda sięgała prawie samego wału. W tej chwili już jest naprawdę bardzo nisko ta woda. Te wyspy dookoła, to już nie pamiętam, żeby tak było. Strasznie niski poziom tej wody – przyznają mieszkańcy.

Konsekwencje dla gospodarki i turystyki

Eksperci mówią wprost: problem suszy hydrologicznej dotyka już niemal całej środkowej i południowej Polski, a także wielu innych krajów Europy.

– To z kolei niesie za sobą poważne konsekwencje dla gospodarki – zaznacza dyrektor Instytutu Geografii Społeczno-Ekonomicznej i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, prof. Wojciech Janicki. – Woda jest potrzebna w bardzo wielu różnych gałęziach przemysłu. Zacznę od elektrowni atomowej na Węgrzech. Ona stoi nad brzegiem Dunaju, bo potrzebuje jakiegoś czynnika chłodzącego. Tego potrzebują zresztą także elektrownie cieplne, o czym często zapominamy. Elektrownię nad Dunajem Węgrzy zamykają, dlatego że brak czynnika chłodzącego grozi katastrofą, podobną do tej, którą znamy z Czarnobyla. Teraz Węgry, skoro są zależne w ponad 40%, jeśli chodzi o produkcję energii, od tej jednej, jedynej elektrowni, nagle stają w obliczu takiego dylematu. Albo zaczną radykalnie ograniczać swoje zużycie, albo muszą nagle kupić mnóstwo energii na zewnątrz, żeby nie musieć się tak ograniczać. A to w praktyce może oznaczać konieczność wyłączenia części produkcji przemysłowej i dotyczy to w zasadzie wszystkich gałęzi przemysłu. Przykładem są huty aluminium.

CZYTAJ: Fala upałów nie odpuszcza. Kolejki karetek na lubelskich SOR-ach

– Wysychające zbiorniki to również ogromny cios dla turystyki – zaznacza prof. Janicki. – Przykład nieco szerszy, regionalny, to przepiękne, beskidzkie jezioro Klimkówka w okolicach Gorlic. Cierpi na tym turystyka, z której gmina Uście Gorlickie, na terenie której Klimkówka się znajduje, usiłuje żyć. Teraz pytanie, gdzie jest ta opowieść o pięknym jeziorze ukrytym wśród beskidzkich gór. Ludzie pobudowali tam domy, pensjonaty, gmina zbudowała tam infrastrukturę turystyczną. Tam w tej chwili nie ma po co przyjeżdżać nad to jezioro.

Na Lubelszczyźnie z dramatycznym brakiem wody mierzy się np. gmina Tuczna. Wybudowany tam zaledwie trzy lata temu zbiornik retencyjny, dziś po prostu zanika. O szczegółach mówi wójt gminy, Zygmunt Litwiniuk. – Ten zbiornik nie ma zasilenia zewnętrznego, tak że jego zadaniem jest przechowanie wód opadowych, z opadów, z deszczu. Nie mamy deszczu, nie mamy opadów śniegu, tak że niestety woda ze zbiornika nam ucieka. Wody jest dosłownie 30 cm. Taki był zamiar i tak wskazywały pomiary głębokościowe, odwierty. 10 lat temu mówiłem, że będzie fajna atrakcja, fajne kąpielisko, będzie można popływać kajakiem, ale niestety natura jest nieubłagana.

Sieci wodociągowe stają się niewydolne

Susza hydrologiczna przekłada się także bezpośrednio na to, co płynie lub nie płynie z naszych kranów. Podczas fali upałów sieci wodociągowe często stają się niewydolne. Z tym problemem zmaga się m.in. gmina Puławy, co potwierdza wójt Kamil Lewandowski. – W okresie wysokich temperatur w sposób znaczący wzrasta zużycie wody. Ta woda wykorzystywana jest nie tylko do celów socjalno-bytowych, ale m.in. do napełniania basenów, do podlewania upraw. Za każdym razem odnotowujemy to zużycie na poziomie dwu-, trzykrotnie większym niż normalnie, więc skutkiem tego w tych miejscach, które położone są najdalej, na tych końcówkach sieci wodociągowej, tego ciśnienia w kranach niestety po prostu zaczyna brakować.

CZYTAJ: Milionowa inwestycja wysycha. Gmina Tuczna szuka ratunku dla zbiornika retencyjnego

W skrajnych przypadkach wody w kranach po prostu nie ma, dlatego tak kluczowe staje się mądre gospodarowanie tym zasobem. Łapanie deszczówki i świadome ograniczanie codziennego zużycia wody to coś, co my wszyscy możemy robić na co dzień. Pamiętajmy też, że susza nie zaczyna się w rzece, a zaczyna się od naszej bezmyślności i odkręconego bez potrzeby kranu.

Obecne niekiedy opady deszczu nie odwracają trendu suszy hydrologicznej w wielu miejscach w Polsce, w tym na Lubelszczyźnie. Dlatego też apel o oszczędzanie wody pozostaje jak najbardziej aktualny. 

MaTo / opr. WM

Na zdj. Wisła w Dęblinie, fot. Iwona Burdzanowska / archiwum RL

Tagi: annopollubelskielublinsuszasusza hydrologicznawisła

Czytaj także

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Lubelskie

Rekordowo niski poziom Wisły w Annopolu. Tak źle nie było od ponad 70 lat

2026-08-06
Na zdrowie

Brak pocenia może być objawem udaru cieplnego

2026-08-06
Lubelskie

Ekstremalny upał nad regionem. Noc nie przyniesie wytchnienia

2026-08-06
Na zdrowie

Rekordowy upał. Ratownik: jedna reakcja może uratować komuś życie

2026-08-05
Na zdrowie

Żar leje się z nieba. Jak chronić zdrowie podczas upałów?

2026-08-05
Lubelskie

Susza uderza w rolników. Radni apelują do wojewody

2026-08-04

Proponowane

Rekordowo niski poziom Wisły. Susza hydrologiczna nie odpuszcza

2026-08-06

Wyjątkowe konie, prestiżowe aukcje i międzynarodowi goście

2026-08-06

Śmierć w trakcie prac polowych pod Łomżą. Prokuratura wyjaśnia okoliczności tragedii

2026-08-06

Pożar ścierniska w Moderówce. Strażakom pomógł rolnik

2026-08-06
logo512t-2

agroradio.pl
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 801 501 022 / 81 53 64 200

Redakcja portalu
redakcja@agroradio.pl

Reklama
reklama@agroradio.pl

Partnerzy

agro-bialystok
agro-rzeszow

© 2026 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Wiadomości
    • LUBELSKIE
    • PODKARPACKIE
    • PODLASKIE
    • POLSKA
    • ŚWIAT
  • Na zdrowie
  • Bądź EKO!
    • Ekoradio Lublin
    • Poradnik działkowca
    • Żyj zdrowo
  • Dotacje
  • Galerie
  • Kontakt

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji.

Strona wykorzystuje cookie. Privacy and Cookie Policy.