Jedenaście zastępów strażaków, w tym jeden z jednostki chemicznej, dwa drony i trzy jednostki pływające przez kilka godzin walczyły z nieznaną substancją spływającą Narwią w okolicach Łomży.
O tym, że na wodzie tworzy się film, poinformował dyżurnego Komendy Miejskiej PSP wędkarz, który łowił ryby w Zosinie.
Po potwierdzeniu tej informacji i obserwacji plamy z drona, podjęto decyzję o ustawieniu zapory w poprzek Narwi na wysokości Łomży, za mostem Hubala.
– Mamy nadzieję, że to pozwoli nam zatrzymać i zebrać tę substancję oraz pobrać próbki, które pozwolą ustalić, co to jest – mówi zastępca komendanta miejskiego PSP w Łomży mł. bryg. Paweł Leszczyński.
Niezależnie od tego pracownicy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i strażacy z jednostki chemicznej z Białegostoku pobrali próbki wody w rejonie Zosina – tam, gdzie plamy na wodzie zauważono po raz pierwszy.
Wyniki z laboratorium WIOŚ znane będą za jakiś czas. Strażacy po badaniach w warunkach polowych przy użyciu spektrometru z dużą dozą prawdopodobieństwa oceniają, że mogły to być albo nawozy sztuczne, albo detergent myjący.
Źródła pochodzenia tej substancji na razie nie udało się ustalić.
AD / red: tk / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Białystok)
Fot. Adam Dąbrowski (PRB) – materiał nadesłany


























