W tym roku grzybiarze mają powody do radości. Podlaskie lasy obrodziły, a w koszykach lądują nawet takie okazy, na które najbardziej wytrwali czekali od lat.
Nic więc dziwnego, że w lasach spotkać można zarówno mieszkańców regionu, jak i turystów.
– Można właściwie nie wychodzić z lasu. Grzybów jest mnóstwo: prawdziwki, kanie, maślaki… Potem można te grzyby suszyć, podsmażyć, wykorzystać do sosów. Możliwości jest wiele – mówi jeden z grzybiarzy.
– Ja w tym roku spełniłam swoje grzybowe marzenie. Przez wiele lat nie mogłam znaleźć żółciaka siarkowego, a przedwczoraj znalazłam go na pniu drzewa. Nieoficjalnie nazywa się on „kurczak lasu” – chwali się grzybiarka.
A prawdziwa gratka dla miłośników grzybów szykuje się na początku października. 3 i 4 października Białowieski Park Narodowy organizuje jubileuszową, 30. Wystawę Grzybów Puszczy Białowieskiej. Będzie można z bliska przyjrzeć się bogactwu gatunków występujących w jednym z najcenniejszych kompleksów leśnych Europy.
IG / red: sk / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Białystok)
Fot. archiwum














