Blisko 40 pożarów lasów odnotowali już lubelscy leśnicy od początku tego roku. W lasach – mimo wciąż dość niskich temperatur – jest bardzo sucho.
– Ogień zniszczył już ponad 13 hektarów lasów na terenie naszego działania. Wiele tych pożarów wywołuje człowiek – mówi Anna Sternik z Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie. – Jeśli chodzi o wypalanie traw, to nie wiemy jak potoczą się sprawy. Często to się kończy tak, że sprawy wymykają się spod kontroli i konieczna jest interwencja straży pożarnej. Miejmy to na uwadze, że przy braku opadów i mimo niewysokich temperatur, to jednak powietrze wysusza, bo jest wietrznie i jest bardzo, bardzo sucho. To wszystko powoduje to, że musimy myśleć.
Leśnicy prognozują dziś (27.04) trzeci najwyższy stopnień zagrożenia pożarowego w lasach Lubelszczyzny. Strażacy apelują o ostrożność – niedopałki papierosów, grille czy ogniska mogą spowodować pożar.
Codziennie lubelscy strażacy odnotowują również kilkadziesiąt mniejszych pożarów traw i nieużytków. Służby przypominają, że jest to zabronione, bardzo szkodliwe dla środowiska, zdarzają się też przypadki śmiertelne wśród osób wzniecających taki ogień.
MaTo / opr. AKos
Fot. pixabay.com














