Kolejne miliony złotych trafią do podlaskich samorządów na inwestycje w ochronę środowiska i poprawę jakości życia mieszkańców wsi. W Białymstoku Zarząd Województwa Podlaskiego przekazał przedstawicielom 34 gmin umowy na dofinansowanie budowy przydomowych oczyszczalni ścieków.
Wsparcie opiewa na łączną kwotę ponad 35 milionów złotych. Środki te pozwolą rozwiązać problem gospodarki ściekowej tam, gdzie budowa tradycyjnej sieci kanalizacyjnej z przyczyn technicznych lub ekonomicznych jest niemożliwa.
Jak podkreślają samorządowcy, specyfika podlaskich wsi sprawia, że tradycyjna kanalizacja zbiorcza w wielu miejscach nie ma racji bytu.
– Reprezentuję gminę, która prawie w połowie ma zabudowę rozproszoną, gdzie nie ma możliwości budowy kanalizacji zbiorczej. I właśnie te inwestycje są bardzo potrzebne. Bardzo dobrze, że są na to pieniądze – mówi wójt gminy Dubicze Cerkiewne Leon Małaszewski.
Potwierdza to również Bogdan Dyjuk z Zarządu Województwa Podlaskiego. – Samorządy mają już pewną listę zainteresowanych osób. Wiadomo, że tereny wiejskie u nas w wielu wypadkach charakteryzują się zabudową rozproszoną, kolonijną, gdzie budowa normalnej sieci jest bardzo kosztowna. Dlatego tak dużą popularnością cieszą się przydomowe oczyszczalnie – mówi Bogdan Dyjuk.
Przedstawiciele gmin zwracają uwagę, że przydomowe oczyszczalnie są znacznie lepszym i bezpieczniejszym dla środowiska rozwiązaniem niż tradycyjne zbiorniki bezodpływowe.
– Sam mieszkam na terenie wiejskim i zdaję sobie sprawę, że jest to o wiele lepsza formuła niż zbiornik bezodpływowy. Na pewno jest to bardziej ekologiczne i bardziej ekonomiczne – mówi burmistrz Mońki Zbigniew Karwowski.
To już druga transza wsparcia na budowę przydomowych oczyszczalni w regionie. W sierpniu podobne umowy podpisało osiem gmin. Zarząd województwa zapowiada, że wkrótce dotacje trafią do kolejnych pięciu samorządów.
KK / red: sk / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Białystok)
Fot. Kacper Kusznerko (PRB) – materiał nadesłany














