Aktywiści z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot domagają się wstrzymania prac przy przebudowie drogi wojewódzkiej nr 687 w Puszczy Białowieskiej. Chodzi o odcinek Juszkowy Gród – Zwodzieckie, gdzie na miejscu starej drogi powstaje szersza, całkowicie nowa.
Istnieją jednak poważne wątpliwości, czy prace prowadzone są zgodnie z prawem i poszanowaniem chronionych gatunków roślin i ptaków – zwraca uwagę Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot:
W tym momencie w obszarze Natura 2000 bardzo blisko strefy drugiej UNESCO, tam gdzie nie powinniśmy rozbudowywać dróg, pracuje ciężki sprzęt, równarki, koparki, samochody ciężkie. W praktyce jest budowana nowa droga. Tymczasem trwa okres lęgowy ptaków. Dzięcioł trójpalczasty, dzięcioł białogrzbiety, suwaczka włochatka – to są te ptaki, które są w okolicach tej inwestycji i te prace ewidentnie wpływają na dobrostan tych zwierząt. Zwykły Kowalski nie może wyciąć drzewa w okresie lęgowym ptaków, a co dopiero skala takiej inwestycji i jej wpływ na Puszcze Białowieską – mówi Radosław Ślusarczyk.
Radosław Ślusarczyk dodaje, że już pod koniec 2024 roku inwestycja budziła kontrowersje, bo inwestor rozpoczął wycinkę drzew bez wymaganego nadzoru przyrodniczego.
Teraz na wniosek aktywistów odbyła się wizja terenowa rozpoczętej kilka tygodni temu inwestycji. Sprawa wymaga wyjaśnienia – mówi dyrektor Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku Adam Juchnik.
Byliśmy na oględzinach, przeszliśmy ten odcinek, no i rzeczywiście trwały tam normalne, zaawansowane prace budowlane z udziałem ciężkiego sprzętu maszyn, koparek, spychaczy, ciężarówek. Natomiast zdaniem Pracowni na rzecz Wszystkich Istot inwestor nie posiada wszystkich wymaganych zezwoleń, na przykład nie posiada zezwolenia na płoszenie ptaków w okresie lęgowym. Analizujemy, czy z treści decyzji środowiskowej, która została wydana w 2016 roku takie uprawnienie wynika, czy też nie. Po sprawdzeniu tych wszystkich okoliczności będziemy mogli dopiero stwierdzić czy inwestor może te prace teraz prowadzić, czy też nie może – wyjaśnia Adam Juchnik.
Dyrektor Podlaskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich odpiera zarzuty i przypomina, że po wcześniejszych zastrzeżeniach droga została nieco przeprojektowana – między innymi przybliżono do niej budowaną ścieżkę rowerową. Krzysztof Barbachowski zapewnia też, że obecnie wszystkie prace prowadzone są zgodnie z wymogami:
Mamy decyzje, które mówią o tym, że nie możemy prowadzić prac – jak na przykład jak wycinki drzew czy przenoszenie siedlisk w okresie lęgowym – ale nie ma mowy o nieprowadzeniu jakichkolwiek robót budowlanych w okresie lęgowym ptaków. Mamy szereg czynności, które zostały przeprowadzone już po wydaniu dostatecznej decyzji środowiskowej i po ostatecznej decyzji ZRID, czyli uprawniającej nas do realizacji prac. Więc jeżeli Pracownia na rzecz Wszystkich Istot ma w tym momencie jakieś zastrzeżenia na podstawie dokumentów odnośnie UNESCO czy rezerwatu, które obowiązują od ubiegłego roku – prawo nie działa wstecz, prawda? My opieramy się na tych decyzjach, które uzyskaliśmy do tego czasu i mamy pełne prawo do tego, żeby te prace w tym zakresie realizować – mówi Krzysztof Barbachowski.
Aktualnie – jak informuje dyrektor RDOŚ – prace na tym odcinku drogi nie są wstrzymane. Analiza dokumentacji i wszelkich zgód na budowę w okresie lęgowym ma potrwać maksymalnie kilka dni.
Z kolei Pracownia na rzecz Wszystkich Istot poinformowała, że do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska złożyła wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji środowiskowej dla przebudowy tej drogi. Aktywiści wystąpili też o wstrzymanie finasowania budowy z pieniędzy publicznych. Zapowiedzieli też interwencję w Komisji Europejskiej i Komitecie Światowego Dziedzictwa UNESCO.
RM / red: bs / opr. MatA (źródło: Polskie Radio Białystok)
Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)














